niedziela, 20 sierpnia 2017

Lecimy dalej...

Prace trwają nadal. Udało się nam wylać podłogę oraz wylewkę pod werandę.W chwili obecnej zajmujemy się tyłem działki gdzie ma być wejście do domu i kotłownia.Trzeba było jeszcze wykopać fundament pod przyszły komin. Musimy skończyć na zewnątrz, by móc zająć się już ostatnim pokojem i ścianą między pokojami, której nie będzie.

















piątek, 21 lipca 2017

Porządki cz.2

Z racji tego, że nastały wakacje i mamy odrobinę więcej czasu wolnego wierzymy w to , że nasze założenia z początku roku uda nam się zrealizować. Panowie od drzew zabrali  drewno zostawiając nam pokaźną liczbę gałęzi, które musimy przemielić w rębaku. Miejsce drzew zastąpiliśmy tujami, które okalają basen oraz nawieźliśmy ziemię pod przyszły trawnik. Przód działki oraz gdzieniegdzie boki zostały obsadzone krzewami. Rozplantowaliśmy ziemię, z tyłu zniknął gruz a w jego miejscu powstanie ganek z wejściem i kotłownią. Przód werandy zostanie powiększony, by móc spokojnie wypoczywać. W chwili obecnej wylewamy właśnie fundament. Z racji wielu rzeczy robionych na raz i wielu obowiązków wypadliśmy z pisania na blogu, mamy zatem nadzieję na poprawę.



sobota, 27 maja 2017

Porządki...

Z racji pogody lawirujemy z naturą, kiedy możemy coś zdziałać w naszym domku. Robimy kilkanaście rzeczy na raz. Udało się nam do tej pory usunąć korzenie drzew, zrobić demolkę w graciarni. Całkowicie zdarliśmy ściany i sufity z tynku i słomy. Zerwaliśmy podłogi, zostaje nam powywozić piach, aby wyrównać poziomy z łazienką i kuchnią oraz przedpokojem. Musimy usunąć starą ścianę dzielącą dwa pokoje.W przyszłości powstanie większy pokój gościnny ze schodami oraz sypialnia.
Oto efekty naszych prac:

niedziela, 16 kwietnia 2017

    

                      Świąt przepełnionych wiarą, nadzieją i miłością.
         
                      Radosnego, wiosennego nastroju, serdecznych spotkań w gronie rodzinnym

                       i wśród przyjaciół oraz wesołego "Alleluja" wszystkim naszym czytelnikom

                                                                                                  życzy
                                                                       w-sosnowym-lesie.blogspot.com

Postępy prac

Z nastaniem kilku ciepłych dni postanowiliśmy zabrać się za dalszą część domu-czyli naszą "graciarnię". Na początku musieliśmy zrobić porządki i posortować rzeczy, meble, które przez najbliższy czas będą nam służyć. Reszta została wyrzucona, spalona lub pocięta na opał.W tym momencie mogliśmy ruszyć dalej. Początkowo zajęliśmy się ścianami, z których zbiliśmy tynki, potem niekończące się pokłady słomy, kurzu i drutów. Kolejnego dnia zrywaliśmy sufit, aż do zerwania desek z sufitu. Kolejny pokój został zdemolowany by móc go przywrócić do stanu używalności.








wtorek, 21 marca 2017

Z wiosną nadzieje rosną...

Wracamy na ziemię, zdrowiejemy, choć do końca jeszcze daleko.

Mamy jednak nadzieję na szybki powrót do pracy. Wszystko za sprawą zdrowia stanęło na głowie wraz z pogodą. Teraz małymi krokami szykujemy się z powrotem do demolki. Firma zaczyna sprzątanie działki po usunięciu drzew, oczywiście będzie to jeszcze trochę trwało. Zaczynamy wraz z nastaniem ciepłych dni do następnego etapu, czyli usunięcia tynków, podłóg i sufitów w dwóch ostatnich pomieszczeniach, które obecnie pełnią formę: graciarni oraz tymczasowej sypialni. Mamy nadzieję, że usuniemy ten bałagan. Następnie ogrzewanie, wylewki i ścianki.To plan na  najbliższe tygodnie, które miejmy nadzieję, uda się w najbliższym czasie wykonać.

 

środa, 8 lutego 2017

Zima w pełni


Mamy już luty.
Dawno nas tu nie było.
Jednak sprawy zdrowotno-chorobowe wzięły górę nad" lasem".
Ze względu również na pogodę i położone drzewa





na działce nie mamy zbyt wielkiego wyboru jak czekać z utęsknieniem na wiosnę. Pozostaje  nam odwiedzać nasze metraże i czekać na cud.Kiedy on nastąpi, ruszamy do boju.Przed nami dalsza demolka pokoi,szambo,podłogi i elektryka i wiele innych Mamy nadzieję,że zdrowie nam pozwoli na ciąg dalszy w uzyskaniu naszego celu.Trzymajcie za nas kciuki.